ojczyzna polszczyzna

Od przypadku do przypadku

W kategorii porady językowe by Ewa BrzykcyNapisz komentarz

Który język jest trudniejszy: polski czy angielki? Zanim odpowiesz, weź pod uwagę trudne przypadki języka polskiego.

Zanim podjęłam się trudu nauki języka polskiego kilku obcokrajowców nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak trudny jest nasz język.

Trudne przypadki języka polskiego

Z tego, co udało mi się zaobserwować, ludzie władający kilkoma językami obcymi często nie są w stanie opanować języka polskiego. Owszem próbują, walczą z trudną wymową „sz”, „cz”, „dż”, starają się mówić „proszę” tak aby nie zabrzmiało jak „prosię”, walczą z odmianą, zapamiętaniem rodzaju rzeczowników, ale kiedy dochodzą do etapu odmiany przez przypadki, rozkładają ręce. Poddają się i rezygnują, albo starają się to przeskoczyć i ignorują całą sprawę, wierząc, że bez przypadków też się jakoś dogadają.

Tak naprawdę ilu z nas zastanawia się nad tym, jak trudne jest poprawne użycie przypadków. Zwróćcie na to uwagę, a zauważycie, że wielu Polaków mówi niepoprawnie. Pomyślcie tylko, ilu z nas używa na co dzień Wołacza zwracając się do kogoś. Czy mówicie „Aniu”, czy „Ania” chcąc zwrócić się do Ani.

Wszyscy moi słuchacze uczący się języka angielskiego mogą czuć się pocieszeni.
Pewien Grek, ambitny chłopak, chcąc poznać kolejny język obcy, a włada już kilkoma, obiecał sobie, że nauczy się właśnie polskiego. Na zajęciach usilnie próbował ustalić jakiś uniwersalny wzór odmiany przez przypadki, ale poddał się, kiedy odkrył, że jest możliwych kilka wzorów, a od każdego są liczne wyjątki. Inaczej odmieniają się rzeczowniki żywotne, inaczej nieżywotne, inaczej odmieniają się rzeczowniki rodzaju żeńskiego, inaczej męskiego i nijakiego.

Jak mu wytłumaczyć, że np. Nadrzędnik odpowiada na pytanie „z kim?”, „z czym?”, ale 2 różne słowa rodzaju męskiego „długopis” i „mężczyzna” odmieniają się w tym przypadku według całkiem różnego wzoru; „z długopisem”, „z mężczyzną”.

Pełniąc rolę nauczyciela lubię mieć odpowiedź na wszystko, ale starając się przebrnąć z obcojęzycznym uczniem przez przypadki łapię się na tym, że myślę, iż to jest zbyt skomplikowane, żeby obcokrajowiec mógł pojąć.

W tym momencie niech wszyscy, którzy uczą się języka angielskiego pogratulują sobie. Przyznajcie mi rację, że nauka angielskiego w porównaniu z polskim to przysłowiowa bułka z masłem. Ktoś się będzie kłócił; no tak, ale w angielskim jest kilkanaście czasów do opanowania. Mój przyjaciel Grek wam odpowie: w polskim wydaje się być tyle samo, ale nie nazywa się ich czasami lecz imiesłowami, trybami i innymi tajemniczymi -ami. Większość obcokrajowców uczących się języków, przyzna, że polski z naszą skomplikowaną gramatyką jest jednym z najtrudniejszych do nauczenia się języków, angielskie czasy to przy tym pestka.

Wszyscy moi słuchacze uczący się języka angielskiego mogą czuć się pocieszeni. Skoro udało wam się opanować nasz rodzimy język, to angielski bez utrudniających życie rodzajów i przypadków dla każdego z rzeczowników, nie powinien stanowić większego problemu.

Udostępnij:

Kim jest autor tekstu?

Ewa Brzykcy

Facebook

Moja przygoda z językiem angielskim zaczęła się w 2004 roku, kiedy zamieszkałam na 3 lata w Londynie. Tam w stolicy Wieliej Brtanii, nauczyłam się swobodnie posługiwać językiem angielskim we wszystkich dziedzinach życia. Lektorem języka angielskiego jestem od 2007 roku, od kiedy to staram się "zarazić" słuchaczy CJO Effekt pasją do języka. W wolnym czasie, którego nie mam zbyt wiele, pochłaniam książki, zwykle jest to lekka literatura w języku angielskim oraz szperam po zagranicznych portalach internetowych wyszukując wszelkie nowinki dotyczące zdrowego odżywiania. Język angielski to dla mnie, nie tylko praca, lecz również rozrywka, możliwość poszerzania wiedzy oraz utrzymania kontaktów ze znajomymi na całym świecie.

Udostępnij:

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.